Jak co roku, 23. września przywitaliśmy jesień. Choć temperatury w ciągu dnia nadal są dosyć wysokie, to jednak z dnia na dzień będą one spadać. Częściej można się spodziewać także zachmurzenia, deszczu i chłodnego wiatru. W ciągu najbliższych miesięcy znacznemu skróceniu ulegnie czas pomiędzy wschodem a zachodem słońca. Długie wieczory i noce w połączeniu z nie zawsze przyjazną aurą, mogą wystawiać na ciężkie próby nasz układ odpornościowy oraz zdrowie emocjonalne. Co zrobić, aby jesienią wystrzegać się przeziębień oraz chandry? Przede wszystkim upewnij się, że twoja domowa apteczka jest odpowiednio wyposażona na ten wymagający czas.
Suplementy wzmacniające odporność
Jesienią gwałtownie wzrasta w przychodniach ilość pacjentów, zgłaszających się z typowymi dla tej pory roku dolegliwościami. Przeziębienie, katar, kaszel, ból gardła, gorączka, bóle mięśni, bóle głowy, ogólne osłabienie, spadek motywacji i energii – to standardowe objawy zgłaszane przez osoby w różnym wieku. Przyczyn jest kilka. Organizm nie zawsze nadąża dostosować się do gwałtownych zmian temperatury, a i my często ubieramy się nieadekwatnie do pogody, narażając się na przemoczenie i przemarznięcie. Na dodatek wiele bakterii i wirusów preferuje nieco niższe temperatury i o wiele łatwiej atakuje nas właśnie jesienią. Na spadek odporności przekłada się również zaburzenie równowagi emocjonalnej – a jesienny spadek nastroju jest odczuwany przez sporą część społeczeństwa.
Aby skutecznie chronić się przed przeziębieniami, należy zatem zacząć od wzmacniania układu immunologicznego. Warto robić to już końcówką lata, ale jeśli jeszcze nie rozpocząłeś suplementacji – lepiej późno, niż wcale.
Witamina D
Jesienną apteczkę uzupełnij koniecznie o zapas witaminy D. Coraz mniej będzie jej docierało do naszych organizmów z promieniami słonecznymi, a sami nie jesteśmy w stanie jej syntezować. Wit. D jest niezbędna do aktywizacji limfocytów. Bierze udział w wytwarzaniu przeciwciał i w regulowaniu odpowiedzi immunologicznej organizmu. Jej niedobory oznaczają zatem znaczny spadek odporności. Dawka dla dorosłych to ok. 800–2000 j.m. na dobę. Odpowiednie stężenie warto skonsultować z lekarzem lub farmaceutą.
Tran
Niedobór tranu w naszej diecie wynika z niedostatecznego spożycia ryb i owoców morza, a także z kiepskiej jakości tych produktów. Tymczasem tran jest źródłem witamin A i D oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych (zwłaszcza omega-3). Jego suplementacja jest wskazana osobom w każdym wieku, ponieważ specyfik ten wspiera układ odpornościowy, jak również przyczynia się do zachowania równowagi emocjonalnej.
Witamina C
Stosowanie wit. C w okresie jesienno-zimowym to już niemal tradycja. Ciekawostkę stanowi fakt, że początkowo konieczność jej suplementacji wynikała z potrzeby zapobiegania szkorbutowi, a nie przeziębieniom. Witamina ta stymuluje wydzielanie interferonu – naturalnej glikoproteiny niszczącej wirusy. Dodatkowo kilkukrotnie zwiększa aktywność makrofagów – komórek odpowiedzialnych za eliminowanie z naszego organizmu szkodliwych drobnoustrojów. Ponadto wit. C jest niezbędna do produkcji przeciwciał zwalczających infekcję. To również silny antyoksydant, zwiększający żywotność komórek.
Cynk
O ile o witaminach czy tranie słyszeli wszyscy, to cynk nadal pozostaje mocno niedoceniany. To błąd, ponieważ pierwiastek ten bezpośrednio wpływa na podnoszenie odporności organizmu. Wspiera on funkcjonowanie komórek układu immunologicznego znanych pod wiele mówiącą nazwą Natural Killers. Biorą one udział we wczesnej odpowiedzi organizmu na pojawienie się patogenów, dzięki czemu nie dopuszczają do rozwijania się infekcji.
Leki przeciwbólowe, przeciwgorączkowe i przeciwzapalne
Przeziębienie może nam się przytrafić jesienią nawet pomimo suplementacji. Organizm nie zawsze poradzi sobie na czas z bakteriami czy wirusami, zwłaszcza jeśli nastąpi ich zmasowany atak. Gdy poczujemy pierwsze objawy, dobrze jest zadziałać od razu. W ten sposób nie pozwolimy infekcji się rozwijać i nie zmusimy naszego organizmu do wytężonej pracy.
Jesienna apteczka powinna obowiązkowo zawierać preparaty z grupy leków przeciwbólowych, przeciwgorączkowych i przeciwzapalnych. Nie znaczy to bynajmniej, że musimy łykać trzy różne specyfiki – najczęściej jeden środek łączy w sobie wszystkie te trzy elementy: jednocześnie obniża gorączkę, rozprawia się z dokuczliwym bólem głowy czy stawów i zmniejsza reakcję zapalną.
Należy bezwzględnie pamiętać o tym, aby leki z grypy NLP były dostosowane do wieku chorego. Dzieciom podajemy inne dawki, często też w innej formie (np. czopków albo syropu z specjalnym aplikatorze).
Specyfiki na przeziębienie i grypę
Jeśli choroba już nas dopadła i rozłożyła, przede wszystkim nie powinniśmy się starać powrócić do normalnej aktywności w jak najkrótszym czasie za wszelką cenę. Wiele dostępnych w aptekach leków radzi sobie z symptomami, ale nie z przyczynami choroby. W efekcie jesteśmy bardziej „zaleczeni” niż wyleczeni. Takie postępowanie może się zemścić w przyszłości a konsekwencje niedoleczonych przeziębień bywają bardzo poważne (np. zapalenie zatok, oskrzeli, płuc a nawet mięśnia sercowego).
To dlatego powinniśmy przede wszystkim pozostać w łóżku tak długo, jak jest to konieczne. Jednocześnie warto zastosować sprawdzone leki, które będą rozprawiać się z przyczynami choroby – czyli z bakteriami i wirusami. Zaopatrz się w leki na kaszel (inne na kaszel suchy i inne na kaszel mokry). W apteczce trzymaj także atomizer lub krople do nosa. Bardzo dobrym posunięciem jest zakup inhalatora z nebulizatorem, który umożliwia bardzo efektywne podawanie leków w formie aerozolu, jak również wykonywanie domowych inhalacji z zastosowaniem olejków eterycznych. Najbardziej skuteczne będą olejki zawierające terpeny, czyli naturalne substancje zwalczające wirusy i bakterie (np. olejki z drzew iglastych, cytrusów albo z konopi).
Pamiętaj, aby w apteczce nigdy nie trzymać antybiotyków – np. takich, które pozostały po poprzedniej chorobie. Ich samodzielne zażywanie niesie ryzyko poważnych powikłań. Przede wszystkim nie mając wykształcenia medycznego nie wiemy, czy dany antybiotyk zadziała na określoną chorobę. Jeśli infekcja ma charakter wirusowy, antybiotyki nam nie pomogą. Częste ich zażywanie doprowadzi natomiast do rozwinięcia się antybiotykoodporności, znacznie utrudniając leczenie.
Środki na schorzenia układu pokarmowego i moczowego
Choć jesień kojarzy się raczej z infekcjami układu oddechowego, to równie częste mogą być schorzenia układu pokarmowego. Wiele bakterii i wirusów atakuje po prostu błony śluzowe, które znajdują się zarówno w gardle i nosie, jak i w żołądku i jelitach. A ktokolwiek przeszedł infekcję znaną pod nazwą grypy żołądkowej, wie doskonale, jak trudno jest walczyć jednocześnie z gorączką, kaszlem, katarem oraz wymiotami, biegunką i bólem brzucha.
Do jesiennej apteczki warto zatem dorzucić leki pomocne przy schorzeniach układu pokarmowego. Będą to przede wszystkim probiotyki, działające osłonowo na żołądek i jelita, jak i leki przeciwbiegunkowe, hamujące nadmierną kurczliwość jelit. W przypadku dolegliwości bólowych w obrębie jamy brzusznej warto postawić na sprawdzone środki, takie jak krople żołądkowe czy leki przeciwdziałające wzdęciom.
Jesienią łatwo również o przeziębienia w obrębie dróg moczowych. Najczęściej borykają się z nimi kobiety. Niejednokrotnie zapalenie pęcherza czy cewki moczowej jest u nich połączone z infekcją grzybiczą pochwy i sromu, wynikającą z obniżonej odporności. Do damskiej jesiennej apteczki powinny zatem powędrować leki wspierające układ moczowy (zwłaszcza te na bazie żurawiny) oraz preparaty na infekcje intymne (np. globulki).
Opatrunki i środki do dezynfekcji
Niezależnie od pory roku, każda domowa apteczka powinna być solidnie wyposażona w materiały opatrunkowe i środki do dezynfekcji – skaleczenia, otarcia czy stłuczenia mogą przecież pojawiać się przez cały rok.
Podstawą będą plastry z opatrunkiem w różnych rozmiarach oraz gaziki jałowe i niejałowe. Upewnij się, że masz pod ręką także bandaż elastyczny oraz podstawowe opatrunki specjalistyczne (np. opatrunek hydrożelowy na oparzenia czy chłonny opatrunek na oko).
Suplementy na jesienne przesilenie
Wiele osób cierpi jesienią z powodu obniżenia nastroju. Jest to spowodowane głownie coraz mniejszym dostępem do światła słonecznego i do świeżego powietrza – zwłaszcza gdy mamy tendencję do zamykania się w domu. Na pewno niezbędne jest dotlenianie się, choćby podczas codziennego krótkiego spaceru, przed którym nie powinien nas powstrzymywać nawet deszcz i chłód. Dodatkowo warto jednak zastosować odpowiednią suplementację.
Włącz do diety suplementy zawierające adaptogeny – czyli rośliny wspierające utrzymanie homeostazy w organizmie, ułatwiające nam mierzenie się z negatywnymi bodźcami płynącymi z otoczenia jak i z zaburzeniami hormonalnymi. Do najbardziej polecanych adaptogenów należą m.in. witania ospała (częściej występująca jako ashwagandha), wąkrotka azjatycka, różeniec górski czy żeń-szeń. Naturalnym wsparciem dla naszego organizmu będą również liczne rośliny i zioła dostępne w formie herbatek czy syropów – np. czarny bez, jeżówka purpurowa, czystek, kurkuma.
Odpowiednio dobrane leki i suplementy diety stanowią ogromne wsparcie dla ciała i ducha w trudnym okresie jesiennym. Pomagają ustrzec się przed przeziębieniami i skracają czas trwania chorób. Mogą również przeciwdziałać spadkom nastroju, które często dopadają nas w październiku czy w listopadzie. Jednocześnie warto mieć na uwadze, że nie każdy problem można zażegnać łykając tabletkę. To właśnie w okresie jesienno-zimowym powinniśmy przykładać szczególną wagę do odpowiedniego odżywiania i aktywności fizycznej. Dostarczanie sobie niezbędnych składników odżywczych i witamin pozwala zachować sprawność wszystkich układów, a sport wspiera układ odpornościowy oraz zwiększa poziom dopaminy i serotoniny – hormonów odpowiedzialnych za nasze dobre samopoczucie. Nie zapominaj również o jakościowym odpoczynku, czyli o odpowiedniej dawce snu, a także znajdowaniu czasu na ulubione aktywności i hobby. To właśnie holistyczne podejście do zdrowia daje najlepsze rezultaty.