Pod względem zagrażających nam zwierząt naprawdę mamy sporo szczęścia – Polska nie leży ani w obszarze malarycznym, ani na terytorium występowania jadowitych pająków, węży czy skorpionów. To dlatego za jedno z najgroźniejszych stworzeń uchodzi u nas niewielki kleszcz.
Ale choć wydaje się on niepozorny, to w rzeczywistości jego ugryzienie może mieć fatalne skutki. Według danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego w Polsce co roku notuje się setki tysięcy przypadków ukąszeń – szacuje się, że nawet 900 tys. osób może mieć kontakt z kleszczem. Większość z nich nie ma poważnych konsekwencji zdrowotnych, ale kilkanaście–kilkadziesiąt tysięcy osób rocznie zachoruje na choroby odkleszczowe. Najczęstsza jest borelioza – liczba zgłoszonych przypadków każdego roku sięga kilkunastu tysięcy. Kleszczowe zapalenie mózgu występuje rzadziej (ok. kilkaset zachorowań rocznie), ale może prowadzić do ciężkich powikłań neurologicznych. Czy ugryzienie kleszcza zawsze jest groźne? Nie. Jednak ryzyko zakażenia istnieje, dlatego warto wiedzieć, jak się przed nim chronić i jak właściwie postąpić, gdy już do niego dojdzie.